Statuetkę otrzymał dramat Xaviera Beauvois pt. "Ludzie Boga"/Des hommes et des dieux/. Ten sam film zdobył w ubiegłym roku Grand Prix w Cannes, a teraz pokonał „Autora widmo” Romana Polańskiego, chociaż i reżyser-Polak, nie wróci do domu z pustymi rękoma.
Roman Polański został odznaczony w kilku kategoriach: wybrany najlepszym reżyserem, wyróżniony za najlepszą adaptację filmową, muzykę kompozytora Alexandre'a Desplata oraz montaż. Było to jego pierwsze oficjalne wystąpienie od momentu opuszczenia aresztu domowego w Szwajcarii w lipcu ubiegłego roku, gdzie właściwie reżyser kończył film.
Według informacji prasowej "Autor widmo" opowiada historię pisarza, który podejmuje się napisać pamiętniki w imieniu byłego premiera Wielkiej Brytanii. W trakcie prac nad książką, okazuje się, że na autora czyha śmiertelne niebezpieczeństwo.
"Ludzie Boga" to film oparty na autentycznej historii francuskich mnichów z katolickiego klasztoru w algierskim Tibehirine, porwanych i zamordowanych w 1996 roku, prawdopodobnie przez islamistów. Kameralny i medytacyjny film Beauvois podbił niespodziewanie francuskich widzów - obejrzało go tylko w tym kraju 3,2 mln.
Najlepszym filmem zagraniczynym uznany został "The Social Network" Davida Finchera. Najlepszym francuskim aktorem wybrano Erica Elmosnino, odtwórcę tytułowej roli w filmie "Gainsbourg", a najlepszą aktorką - Sarę Forestier za rolę w filmie "Le Nom de Gens". Za całokształt twórczości francuska Akademia Sztuki i Techniki Filmowej uhonorowała amerykańskiego reżysera Quentina Tarantino, który osobiście odebrał Cezara.
Drukuj