Nie żyje Karin Stanek.

http://wiadomosci.onet.pl/wideo/karin-stanek-nie-zyje,8750367,1,klip.html#m=8750367,c=1
Polska scena muzyczna znowu poniosła wielką stratę. W szpitalu w Niemczech zmarła piosenkarka Karin Stanek, legenda polskiego mocnego uderzenia. Prawdopodobnie gwiazda zapadła na powikłania po przeziębieniu lub grypie. Infekcja przeszła w zapalenie płuc. Niemieckim lekarzom nie udało się pokonać tej choroby. Stanek zmarła po trzech tygodniach pobytu w szpitalu
Menedżerka i przyjaciółka piosenkarki Anna Kryszkiewicz w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową powiedziała, że pogrzeb artystki odbędzie się w sobotę w Niemczech. Rodzina piosenkarki poprosiła o nie podawanie dokładnego miejsca pogrzebu. Chce zachować prywatność. Stanek zmarła we wtorek 15 kutego nad ranem. Informacje o jej śmierci podano dopiero po dwóch dniach.
Karin Stanek to gwiazda polskiego bigbitu. Urodziła się 18 sierpnia 1946 lub 18 sierpnia 1943 w Bytomiu. Dokładna data urodzin nie jest znana. Artystka podawała tę pierwszą. Stanek zadebiutowała w 1962 roku. Miała wtedy (według jej szacunków) zaledwie 17 lat. Śpiewała piosenkę "Jimmy Joe".
W latach 1962-69 Stanek była wokalistka zespołu Czerwono-Czarni. Potem była związana z kilkoma innymi zespołami. Od 1976 roku mieszkała w Niemczech.
Jej największe hity to: Chłopiec z gitarą, Jedziemy autostopem, Gaz, panie szofer, Malowana lala, Tato, kup mi dżinsy, Trzysta tysięcy gitar i Wala twist.
źródło: www.fakt.pl








